Częstą przyczyną utraty klientów na stronie to brak logicznej ścieżki prowadzącej do zakupu – użytkownik wchodzi z gotowością do zapłacenia, a po dwóch kliknięciach nie wie, jak kupić więc idzie do kogoś, u kogo zakup jest prostszy.
Przeprowadziłam audyt UX (audyt doświadczeń użytkownika) strony Sylwii Wasilewskiej https://sylwiawasilewska.com/ i wyciągnęłam z niego siedem błędów. Każdy z nich widzę regularnie na innych stronach, więc potraktuj ten tekst jak listę kontrolną do własnej strony.
Możesz obejrzeć analizę poniżej lub przeczytać omówienie błędów i sprawdzić, czy pojawiają się również na Twojej stronie.
Ważne: Treści zawarte w tym artykule mają charakter wyłącznie edukacyjny i stanowią moją prywatną opinię. Nie są poradą finansową, marketingową ani biznesową dostosowaną do Twojej indywidualnej sytuacji. Przed podjęciem kluczowych decyzji w swojej firmie, zawsze skonsultuj się ze specjalistą.
Czym jest audyt UX strony internetowej?
Audyt UX to analiza doświadczeń użytkownika na stronie internetowej, która pozwala sprawdzić, czy osoba odwiedzająca witrynę może łatwo wykonać określone działanie – na przykład znaleźć produkt lub zarezerwować konsultację.
W tej analizie skupiłam się na ścieżce prowadzącej do zakupu i zapisów na lekcje. Sprawdzałam gdzie trafia użytkowniczka po kliknięciu przycisku i czy może kontynuować działanie, na które się zdecydowała.
W skrócie: 7 błędów z tego audytu
- Chaos w menu (zbędny przycisk „Strona główna”, polityka prywatności w górnej nawigacji).
- Brak jakiegokolwiek linku do sklepu, mimo że sklep istnieje.
- Błędy w linkowaniu wewnętrznym: przycisk zapisu prowadzi na stronę 404.
- Dowody zaufania (logo, opinie, liczby) osadzone zbyt nisko.
- Trzy różne przyciski oferty prowadzące do jednej ogólnej strony, bez zakotwiczenia.
- Zakładki z ofertą bez możliwości faktycznego zakupu lub rezerwacji.
- System rezerwacji dotyczy tylko konsultacji stacjonarnych i pomija konsultacje online
Chcesz sprawdzić, co na Twojej stronie utrudnia zakup?
Podczas audytu UX przeanalizuję ścieżkę klienta i wskażę konkretne zmiany.
1. Chaos w menu utrudnia znalezienie najważniejszych zakładek

Menu powinno pomagać użytkowniczce dotrzeć do tego, po co przyszła. Jego zawartość wymaga więc decyzji: które działania są najważniejsze na tej stronie?
W analizowanym przykładzie w menu znajdował się przycisk „Strona główna”, chociaż powrót na nią umożliwiało również kliknięcie logo (jako użytkownicy mamy utrwalony nawyk: powrót na start to kliknięcie w logo – jest do zdecydowanie dobra praktyka) . Obok innych zakładek umieszczono też politykę prywatności, która w górnym menu jest całkowicie zbędna.
Moja rekomendacja dla tej strony: usunąć powielone przejście do strony głównej, czyli pozycję ‘Strona główna’ i przenieść link do polityki prywatności do stopki.
Ile pozycji powinno być w menu?
W filmie mówiłam o pięciu do siedmiu pozycji jako punkt wyjścia do uporządkowania menu. Ostateczna liczba powinna jednak wynikać z zawartości strony i potrzeb jej odbiorców. Innej nawigacji wymaga rozbudowany serwis sprzedażowy, a innej strona marki osobistej.
2. Brak widocznego linku do sklepu utrudnia dotarcie do produktów
Na analizowanej stronie brakowało zakładki „Sklep”, mimo że Sylwia prowadziła sprzedaż webinarów.
W menu znajdowały się usługi oraz przejścia do konsultacji i warsztatów, ale tutaj także nie było możliwości swobodnego przejrzenia dostępnych warsztatów, które można zamówić w sklepie.
Z perspektywy osoby odwiedzającej stronę powstaje bardzo konkretny problem: chce sprawdzić, co może kupić, ale nie znajduje miejsca, w którym może to zrobić.
Jeśli prowadzisz sklep, zadbaj o widoczne przejście do niego ze swojej strony. Sprawdź również podstrony poszczególnych ofert. Osoba czytająca o warsztacie powinna mieć możliwość przejścia do jego zakupu, jeśli jest dostępny w sprzedaży.
Podczas takiego sprawdzania warto przejść drogę użytkowniczki od początku. Ty znasz adres swojego sklepu. Osoba, która trafia do Ciebie pierwszy raz, dopiero go szuka.
3. Przycisk zapisów prowadzi do błędu 404

W trakcie audytu kliknęłam przycisk „Zapisuję się na zajęcia”, a zamiast możliwości zapisu zobaczyłam stronę błędu 404.
Błąd 404 oznacza, że pod wskazanym adresem nie znaleziono strony, której szukamy (bo nie istnieje, została usunięta – tak naprawdę powodów może być wiele).
Użytkowniczka może wtedy poszukać kontaktu i napisać wiadomość, a może też zrezygnować i sprawdzić ofertę kogoś, u kogo rezerwacja jest prostsza. Bez danych o jej dalszym zachowaniu nie określimy, co rzeczywiście zrobiła. Wiemy natomiast, że przycisk nie pozwolił jej wykonać działania, na którym jej (i Tobie) zależy.
Sprawdź przyciski prowadzące do zapisów i zakupu na swojej stronie. Kliknij każdy z nich i zweryfikuj stronę docelową. Jeżeli link prowadzi do błędu, popraw go tak, aby kierował do aktualnej oferty lub działającego formularza.
4. Opinie klientów i dowody doświadczenia są umieszczone bardzo nisko

Na analizowanej stronie znajdowały się opinie klientów oraz logotypy marek, z którymi Sylwia współpracowała, a na podstronie „O mnie” były również liczby pokazujące jej doświadczenie.
To świetne sekcje, które budują zaufanie u odbiorców, pokazują, że nie jesteś firmą krzak i że można powierzyć Ci zarówno czas jak i pieniądze. Podczas audytu zwróciłam jednak uwagę na ich położenie: sekcja z opiniami i logotypami znajdowała się bardzo nisko.
Sama obecność opinii na stronie nie oznacza jeszcze, że odwiedzające ją osoby do nich docierają.
Gdzie umieścić opinie na stronie internetowej?
W tym przypadku rekomendowałam przeniesienie wybranego elementu budującego zaufanie wyżej. Mogą to być opinie, logotypy współpracujących marek albo konkretne liczby opisujące doświadczenie.
Nie ma konieczności umieszczania wszystkich tych materiałów obok siebie. Wybierz element, który pomoże budować zaufanie u użytkowników, którzy wchodzą na Twoją stronę.
Jeżeli korzystasz z Microsoft Clarity lub Hotjar, możesz przeanalizować, jak daleko użytkownicy przewijają stronę – to pozwoli Ci takżę zweryfikować, czy docierają do sekcji z opiniami.
5. Różne przyciski oferty prowadzą w to samo ogólne miejsce
Na stronie głównej oferta została podzielona na zajęcia indywidualne, zajęcia grupowe oraz warsztaty i szkolenia.
Każda z tych kategorii miała własny przycisk, a wszystkie prowadziły jednak do tego samego miejsca na ogólnej podstronie.
Wyobraź sobie, że wybierasz zajęcia grupowe. Po kliknięciu trafiasz na stronę opisującą różne usługi i ponownie musisz odszukać tę, którą przed chwilą wybrałaś.
Przycisk przy konkretnej usłudze powinien prowadzić do informacji o tej właśnie usłudze, aby nie musieć ponownie szukać informacji.
Można to rozwiązać przez osobną podstronę, na przykład poświęconą wyłącznie zajęciom grupowym. Drugą możliwością jest link z kotwicą, który przenosi użytkowniczkę bezpośrednio do odpowiedniej sekcji na wspólnej stronie oferty.
Oba rozwiązania pozwalają oszczędzić czas Twoich odbiorców, a nie ma co ukrywać, jako użytkownicy nie należymy do najbardziej cierpliwych i wybaczających błędy (jest tyle świetnie działających stron, że jeśli jakaś od tego odbiega to bardzo łatwo o frustrację)
6. Strona warsztatów opisuje ofertę, ale nie umożliwia zakupu ani zapisu

Na podstronie warsztatów znajdował się opis oferty, a podczas audytu nie znalazłam jednak możliwości kupienia wcześniejszych nagrań ani zapisania się na nadchodzące wydarzenia. I tutaj ponownie – brakowało przejścia do sklepu.
To istotna przeszkoda: osoba zainteresowana warsztatem dociera do opisu, ale w tym miejscu kończy się ścieżka i nie może zrobić nic więcej (no, może do Ciebie napisać, ale zastanów się czy Ty pisałabyś do twórcy czy raczej opuściłabyś stronę? Ja zazwyczaj wybieram opcję drugą)
Sprawdź, czy Twoja podstrona warsztatów odpowiada aktualnej ofercie. Jeśli sprzedajesz nagranie, umieść przy jego opisie przejście do zakupu. Jeśli prowadzisz zapisy na kolejne wydarzenie, zadbaj o działający odnośnik do zapisów.
Aktualizacja oferty obejmuje także przyciski i miejsca, do których prowadzą. Warto przejść tę drogę po każdej zmianie sposobu sprzedaży lub zapisów.
7. System rezerwacji pomija konsultacje online
Sylwia oferuje zarówno konsultacje stacjonarne jak i online, ale na stronie nie było to wyszczególnione, a formularz zapisu pozwalał zarezerwować jedynie konsultację stacjonarną.
Osoba zainteresowana konsultacją online musiałaby więc skontaktować się z właścicielką inną drogą, żeby ustalić możliwość rezerwacji, o ile wiedziałaby, że taka opcja jest dostępna.
Jak sprawdzić rezerwację konsultacji na swojej stronie?
Przejdź ścieżkę zapisu osobno dla każdej formy spotkania. Zweryfikuj, czy osoba zainteresowana konsultacją online może wybrać właśnie tę opcję.
Jeśli masz oddzielne podstrony konsultacji stacjonarnych i online, sprawdź również przejścia między nimi. Osoba, która trafiła na opis spotkania stacjonarnego, powinna móc łatwo znaleźć informację o dostępnej konsultacji online i przejść do jej rezerwacji.
Od czego zacząć poprawianie błędów UX?
W pierwszej kolejności zajęłabym się miejscami, które blokują zakup lub zapis: błędnymi linkami, brakiem przejścia do sklepu i niedostępną rezerwacją oferowanej formy konsultacji.
To kolejność wynikająca z problemów znalezionych w tym audycie. Na Twojej stronie zacznij od sprawdzenia, czy klientka może wykonać działanie do którego ją zapraszasz.
Jeśli rozpoznajesz któryś z opisanych błędów, napisz w komentarzu, co znalazłaś na swojej stronie i jaką zmianę zamierzasz wprowadzić.
Chcesz audyt UX swojej strony?
Sprawdzę Twoją stronę pod kątem tych samych elementów: menu, ścieżki zakupowej, dowodów słuszności i prowadzenia do oferty, i dostaniesz konkretne rekomendacje co zmienić.
FAQ: Najczęstsze pytania o błędy UX na stronie
Dlaczego strona internetowa może utrudniać sprzedaż?
Strona może utrudniać sprzedaż gdy użytkownik nie znajduje sklepu, trafia na niedziałający link albo nie może zarezerwować oferowanej usługi. Audyt UX pomaga wskazać takie przeszkody. Określenie ich faktycznego wpływu na sprzedaż wymaga danych.
Jak sprawdzić czy przyciski na stronie działają prawidłowo?
Kliknij każdy przycisk prowadzący do oferty, zakupu lub rezerwacji. Sprawdź, czy otwiera właściwą stronę i pozwala kontynuować wybrane działanie. Zwróć uwagę zarówno na błędy 404, jak i na linki prowadzące do zbyt ogólnego miejsca.
Czy każda usługa musi mieć osobną podstronę?
Opis usługi może znajdować się na osobnej podstronie albo w wydzielonej sekcji wspólnej strony oferty. W drugim przypadku przycisk dotyczący tej usługi warto połączyć kotwicą z właściwą sekcją, żeby użytkowniczka trafiała bezpośrednio do wybranego opisu.
Czy przycisk „Strona główna” jest potrzebny w menu?
Nie. Powrót na stronę główną realizuje kliknięcie w logo, więc przycisk duplikuje istniejącą funkcję i zabiera miejsce w nawigacji.
Gdzie umieścić link do polityki prywatności?
W okienku z akceptacją ciasteczek oraz w stopce strony. Górne menu warto zostawić dla pozycji prowadzących do oferty i kontaktu.



1 komentarz do “Audyt UX strony internetowej: 7 błędów, które utrudniają klientom zakup”
Przejdź tę listę jak checklistę własnej strony, a potem napisz, który błąd znalazłaś u siebie i co zamierzasz z nim zrobić.